|
Jesteś na - strona 1 wstecz << >> dalejSzkot pyta fryzjera: - Ile kosztuje strzyżenie? - Trzy funty. - A golenie? - Dwa funty. - To w takim razie proszę mi ogolić głowę.
Na jednej z uczelni student podchodził do egzaminu w sesji zerowej. Bardzo mu zależało na wcześniejszym terminie, ale też nie przygotował się jak należy. Profesor, zdegustowany stanem wiedzy młodego człowieka, otworzył drzwi i zwrócił się do oczekujących na egzamin: - Przynieście siano dla osła. - A dla mnie herbaty! - dodał egzaminowany.
Pewien gość chciał polować na białe niedźwiedzie, kupił sobie giwerę oraz cały osprzęt i wybrał się na Alaskę. Chodzi po tej Alasce, patrzy, coś się w krzakach poruszało wypalił w te krzaki, idzie zobaczyć co upolował, a tu nagle nadszedł niedźwiedź i mówi: - Słuchaj, stary, tu jest ciężkie prawo alaskańskie, kto nie trafi zwierzaka musi ciągnąć druta! Gość się wkurzył, ale co było począć - zrobił niedźwiedziowi laskę, ale przysiągł że w następny sezon kupi sobie lepszy sprzęt i tego niedźwiedzia upoluje, no ale sprawa powtórzyła się i tak kilka razy. Aż pewnego razu gdy znowu mu się nie udało ustrzelić niedźwiedzia, ten podszedł do niego i powiedział: - Wiesz co, stary, ty tu chyba nie przyjeżdżasz polować...
Trener w przerwie do boksera: - Jak w następnej rundzie nadal będziesz robił przeciwnikowi taki wiatr rękami, to umrze na zapalenie płuc.
II-ga wojna światowa. Ruszyła radziecka ofensywa. W okopie siedzi Tawariszcz Pałkawnik i patrzy przez lornetkę na pole bitwy. Po chwili bierze radiostację i mówi: - Pierwyj tank. Atak! Z lasu wyjeżdża czołg i strzela w Niemców. Tawariszcz Pałkawnik spojrzał przez lornetkę i znów: - Wtaroj tank. Atak! Z lasu wyjechał drugi czołg i wali ogniem w Niemców. Tawariszcz Pałkawnik popatrzył przez lornetkę i mówi: - Trietij tank. Atak! Nic... Cisza... więc powtarza: - Trietij!!!!!!! Atak!!!!!! Znowu nic. Wsiada więc w gazika i jedzie do lasu. Wjeżdża na polanę i widzi stojący trzeci czołg. Wdrapuje się na wieżyczkę, otwiera właz i widzi Saszkę siedzącego i wpatrującego sie w swój hełmofon. - Saszka szto ty?! - Tawariszcz Pałkawnik nie możet być. Czapka gawarit!
- Co powinna mieć blondynka? - Długie nogi, blond włosy i faceta na pierwszą, drugą i trzecią zmianę.
Żona z mężem w restauracji. Ona zamawia: - Stek, pieczone ziemniaczki i lampka czerwonego wina... Kelner pyta: - A warzywo? Żona: - A on...? On zje to co ja...
Nowakowa krzyczy do męża czytającego w pokoju gazetę: - Skocz zaraz do sklepu i kup pół litra oleju. Po jakimś czasie mąż wraca a żona na to: - I co kupiłeś to, o co się prosiłam??? - Na pół litra starczyło ale na olej już nie.
Zeznania bacy w czasie procesu o gwałt: .......no i zaciągnął ją w krzoki, zdjął ubranie, złapoł za cycki... Sędzia: - Za piersi. Baca: - Ano za piersi, za piersi, i wsadził jej ... wsadził jej tego... - I co jej wsadził? pyta sędzia. - Wybocą wysoki sondzie, ale nie wiem, jak się chuj po sądowemu nazywo.
Wynalazek blondynki: - lampa błyskowa na baterię słoneczną
Na mordy carów państwa Europy patrzyły złym okiem.
Zebranie Samoobrony. - Kto z pań posłanek i panów posłów ma wykształcenie wyższe, proszę podnieść prawą rękę. Prawą powiedziałem.... dil');
Chuck Norris jest jak wódka... Nigdy nie wiesz kiedy cię kopnie.
Na lekcji Polskiego Jasio cały czas się patrzy na Panią. Pani to zauważa i mówi do Jasia: -Jasiu podoba Ci się mój nowy wisiorek w kształcie samolotu?? Na to Jaś: -Może być ale te dwa bombowce pod skrzydłami są lepsze.
karolkaGRD');
|