|
Jesteś na - strona 257 wstecz << >> dalejPolicjant zatrzymuje kierowcę i mówi: - Już po raz drugi upominam Pana, że jadąc gubi Pan towar. Na to kierowca: - A ja po raz drugi mówię Panu, że jest gołoledź, a ja jadę piaskarką.
Co to jest: lata po piwnicy i robi klip klap klip klap? - Szczur w japonkach.
Żona zmusiła Kowalskiego do przysięgi: - Tu klękaj i przysięgaj, że już więcej pić nie będziesz. - Klęczy Kowalski i przysięga: - Już więcej pić nie będę, ale mniej też nie...
- Dlaczego po jedzeniu nakręcasz zegarek? - Lekarz zalecił mi nieco ruchu po każdym posiłku.
Siedzą dwie krowy na gałęzi i robią na drutach. Nagle przed nimi coś z wielkim hukiem przemknęło. - Chyba będzie burza, bo słonie nisko latają. - Nie, one tu blisko mają gniazdo.
W pociagu w jednym przedziale jadą matka z -letnią córką, generał i szeregowiec. Pociąg wjechał do tunelu, nagle słychać plaśnięcie jakby uderzenie w policzek. Co myśli każdy z pasażerów gdy pociąg wyjechał z tunelu? Matka: "O ktoś próbował dobierać się do mojej córeczki". Córka: "Moja mamusia to ma jeszcze powodzenie". Generał: "Żołnierz skorzystał a ja dostałem". Szeregowiec: "Jak pociąg jeszcze raz wjedzie do tunelu to znowu przyłożę w gębę generałowi".
- Poproszą o zapałki! - wrzeszczy Masztalski do babci, która sprzedaje w kiosku. - Nie wrzeszczcie tak do mnie! - denerwuje się babcia. - Przeca jo nie jest głucho! A jakie mają być? Z filtrem albo bez?
- Dlaczego w Wąchocku maja stale świeże gazety??? - Bo jak im się uda kupić to zaraz je pakują do zamrażarki...
Siedzą sobie dwie sąsiadki w oknie ,nagle jedna mówi do drugiej: - Patrz, twój stary idzie z kwiatami. Na to ta druga: - Cholera będę mu musiała dać dupy - To wy nie macie wazonu? - mówi druga zdziwiona
Z życia ślązaka... Najważniejsza w życiu rzecz ? - Obiad
Najprawdziwsza miłość ? - Samochody
Największe hobby ? - Picie z kolegami
Największa obsesja ? - Niewierność żony
Najlepsza służąca ? - Żona
W pewnej parafii, na wsi był pijak. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że cała wioska nie piła, a on owszem. Tak jest - w Polsce na wsi nie pili oprócz jednego. Tak więc ten pijak działał wszystkim na nerwy, a zwłaszcza miejscowemu proboszczowi. I tak pewnego dnia proboszcz spotkał pijaka nad rzeką. Podszedł do niego i grożąc palcem powiedział: - Synu, za dużo pijesz! Chodź, ochrzczę Cię w wodzie niczym Jan, a wtedy odnajdziesz Jezusa. A że proboszcz na wsi ma autorytet, to pijak się zgodził. Zresztą i tak był w takim stanie, że nie bardzo mógł protestować. Weszli więc po pas do rzeki, a proboszcz chwycił pijaka za kudły i sruuuuu... jego głowę pod wodę. Potrzymał go tam z sekund, wyciągnął i pyta: - Synu, czy odnalazłeś już Jezusa? Na co pijak czknął i pokręcił przecząco głową. Wtedy ksiądz znowu go pod wodę. Tym razem na sekund. Po czym wyciąga go i pyta: - Synu, czy odnalazłeś już Jezusa? Pijak pociągnął nosem i znowu pokręcił przecząco głową. Wtedy proboszcz się wkurzył chwycił go za łeb i do wody. Na pół minuty! Następnie wyciąga go i krzycząc pyta: - SYNU! CZY ODNALAZŁEŚ JUŻ JEZUSA?! Na co pijak podniósł palec do góry, wypluł wodę i spokojnie zapytał: - A jeszt ksiąc pefien, sze tu wpadł?!
Błony komórkowe spełniają bardzo ważną funkcje w życiu komórki: wiedzą kogo wpuścić, a kogo wypuścić, czyli funkcje celnika.
Szczyt pijaństwa:
Tak upić ślimaka, żeby do domu nie trafił... gal
Dlaczego blondynka zmienia dziecku Pampersa raz na miesiąc? - Ponieważ na opakowaniu napisano "do kg". Apokalipsa');
Studio fotograficzne do wynajęcia |
przeźroczysta bielizna |
Hostessy Kraków |
wesela krakow |
Agencja hostess Kraków |
meble antyczne biedermeier |
Miss |
Serwis spycharek |
Pozwy grupowe |
Randki internetowe |
Pozycjonowanie stron www |
Kursy makijażu w Krakowie |
|